21 grudnia 2024

System RedLight: kiedy przejazd na czerwonym świetle nie grozi mandatem?

przejazd na czerwonym świetle
Zdjęcie: CANARD.

Ignorowanie sygnalizacji świetlnej bywa kosztowne, szczególnie jeśli skrzyżowanie jest objęte automatyczną rejestracją przejazdu na czerwonym świetle. Na szczęście, mimo złamania przepisów, nie zawsze grozi za to mandat. Sprawdź, kiedy nie musisz się obawiać kary.

W ostatnich tygodniach CANARD poinformował o włączeniu kolejnych systemów pomiaru średniej prędkości oraz rejestracji przejazdu na czerwonym świetle. Szczególnie kamery RedLight budzą wśród kierowców wiele obaw. Jak się jednak okazuje, nawet jeśli nie zastosujemy się do wskazań sygnalizacji, nie zawsze grozi nam mandat za ignorowanie czerwonego światła.

Mandat za ignorowanie czerwonego światła – zjazd ze skrzyżowania

Na większych skrzyżowaniach często zdarza się, że w czasie korka część aut opuszcza je już po zapaleniu się czerwonego światła. Czy takie pojazdy są fotografowane? Ich kierowcy co prawda popełniają wykroczenie, ale nie powinni być uwiecznieni przez kamery. Warunkiem jest, że za sygnalizator lub linię zatrzymania wjechali podczas fazy zielonej i podczas opuszczania skrzyżowania nie natknęli się na kolejne sygnalizatory z czerwonym światłem.

Mandat za ignorowanie czerwonego światła – skręt warunkowy

Niektórzy kierowcy, widząc żółte kamery nad skrzyżowaniem, rezygnują z korzystania z zielonej strzałki do skrętu warunkowego, obawiając się mandatu za przejazd na czerwonym świetle. To niepotrzebne – przepisy pozwalają na taki manewr, więc mandat nie grozi.

Problem pojawia się, gdy podczas skrętu strzałka warunkowa gaśnie. Jeśli nie znajdziesz się za sygnalizatorem, nie masz prawa kontynuować jazdy. Co jednak, jeśli nieświadomie złamiesz ten przepis? Kamery zostały zaprogramowane, aby włączać się z opóźnieniem, więc istnieje spora szansa, że unikniesz kary.

Mandat za ignorowanie czerwonego światła – 2 sekundy tolerancji

Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym potwierdziło, że wprowadziło 2-sekundową tolerancję. Oznacza to, że kamery zaczynają rejestrować wykroczenia dopiero po upływie 2 sekund od zapalenia się czerwonego światła, dając kierowcom czas na zatrzymanie pojazdu lub opuszczenie skrzyżowania.

Zgodnie z przepisami kierowca powinien zatrzymać się już na żółtym świetle, chyba że nagłe hamowanie mogłoby spowodować zagrożenie. Faza żółtego światła trwa 3 sekundy, po czym zapala się czerwone.

Mandaty z kamer

Ignorowanie czerwonego światła kosztuje 500 zł i 15 punktów karnych, ale dotyczy to klasycznych skrzyżowań. Warto jednak pamiętać, że system RedLight działa również na czterech przejazdach drogowo-kolejowych. W takich przypadkach ignorowanie dwóch migających czerwonych sygnałów oznacza mandat w wysokości 2000 zł i 15 punktów karnych. W przypadku recydywy kara wzrasta do 4000 zł.