17 września 2024

Tak wygląda nowe Renault Austral. Otrzyma napęd 4×4 i układ PHEV? Niewykluczone

2025 Renault Austral

Renault Austral, będące następcą niezbyt udanego Kadjara, szturmem weszło na europejski rynek pod koniec 2022 roku. Teraz Francuzi szykują odświeżoną wersję tego auta. Czego można się po nim spodziewać?

Renault Austral to bez dwóch zdań sukces francuskiej marki. W nieco ponad rok od rozpoczęcia produkcji, co nastąpiło w lipcu 2022 roku, hiszpańską fabrykę opuścił stutysięczny egzemplarz tego samochodu. Stało się to w listopadzie 2023 roku.

Ale kto nie idzie do przodu ten się cofa. Okazuje się, że Francuzi już przygotowali odnowioną wersję swojego bestsellera. Pierwsze zdjęcie „przypadkowo” wyciekło do aplikacji mobilnej i konfiguratora tej marki.

SPRAWDŹ OFERTY NA OTOMOTO Lease

A że w sieci nic nie ginie, oto mamy przedsmak odnowionego Australa.

Nowe Renault Austral: tuż za rogiem

Renault Austral po liftingu najprawdopodobniej zadebiutuje na targach motoryzacyjnych w Paryżu. Odbędą się one w dniach 14-20 października bieżącego roku.

Co się zmieni? Przede wszystkim przedni pas nadwozia, co sprawi, że ten francuski SUV klasy kompakt wyglądem upodobni się do całej rodziny nowych modeli Renault. Auto otrzyma większą osłonę chłodnicy z niżej niż dotychczas umieszczonym emblematem marki, a także inne lampy przednie.

Z „twarzy” Australa zniknie pasek LED-ów wcinających się w zderzak (w kształcie bumerangu), będący od lat znakiem rozpoznawczym modeli Renault. Zastąpią go nowe światła w kształcie rombu, wprowadzone po raz pierwszy wraz z modernizacją Clio.

Profil boczny pozostanie bez zmian, natomiast z tyłu zapewne również nastąpią subtelne zabiegi stylistyczne. Będą one skoncentrowane wokół świateł i zderzaka (TUTAJ przeczytasz o tym, czy warto dopłacać do układu 4Control).

Również wewnątrz należy się spodziewać pewnych ulepszeń. Będą one jednak niewielkie, co nie dziwi. W końcu Renault Austral korzysta z doskonałych multimediów OpenR, które zostały uznane Systemem Multimedialnym 2024 roku według OTOMOTO.

W końcu z napędem 4x4?

Renault Austral powstało na platformie CMF-CD i obecnie oferuje wybór dwóch układów napędowych. Podstawowy to 160-konna, 4-cylindrowa jednostka benzynowa o mocy 158 KM, współpracująca z przekładnią CVT. Cena? Od 147 900 zł.

Powyżej w ofercie znajduje się 199-konny wariant hybrydowy, na który składają się 3-cylindrowy silnik 1.2 (130 KM) oraz dwie jednostki elektryczne. Słabsza wytwarza 34 KM (rozrusznik z funkcją alternatora), a mocniejsza – 68 KM. Renault Austral z takim układem napędowym kosztuje od 173 900 zł.

Niewykluczone, że odświeżone wcielenie tego samochodu w miejsce podstawowej jednostki napędowej otrzyma nieco mocniejszy i jednocześnie oszczędniejszy silnik 1.2 R3. Możliwe, że pojawi się również hybrydowy układ napędowy typu plug-in.

Jeśli tak się stanie, ten francuski SUV w końcu będzie dysponował napędem na obie osie. Za wprawianie w ruch tylnych kół będzie odpowiedzialny dodatkowy silnik elektryczny o mocy 136 KM.

Łącznie do dyspozycji kierowcy ma być 300 KM. A to oznacza przyspieszenie od 0 do 100 km/h w około 6,5 s oraz średnie zużycie paliwa na poziomie 0,7 l/100 km. Oczywiście, przy założeniu, że co 100 km będziemy uzupełniać baterię trakcyjną z zewnętrznego źródła prądu.

W Rafale, od którego odnowione Renault Austral zapewne przejmie układ napędowy, ma ona pojemność 22 kWh. To wystarczająco dużo, aby w trybie czysto elektrycznym pokonać dystans 100 km.

Nowe Renault Austral zwiastuje odświeżenie Espace'a

O tym, jakie będzie odnowione Renault Austral dowiemy się zapewne już w okolicach 14 października. Równie szybkiego liftingu należy spodziewać się w przypadku Espace'a. W końcu to rozciągnięty Austral z dodatkowym rzędem siedzeń (TUTAJ przeczytasz megatest Espace'a).

Czyżby Francuzi zapatrzyli się na poczynania Chińczyków, u których liftingi nawet w przypadku całkiem świeżych aut są na porządku dziennym? Na to wygląda.