W 4,99% należy do Volkswagena. Xpeng zapowiedział atak na polski rynek

Chińczycy nie ustają w podboju polskiego rynku. Teraz do grona marek, które chcą zaistnieć nad Wisłą, dołącza Xpeng. To firma, w której swoje udziały ma… koncern Volkswagen.
O Xpengu stało się głośno w połowie 2023 roku. Wtedy to Volkswagen ogłosił, że kupuje 4,99% jego udziałów. Kwota inwestycji wyniosła 700 mln dolarów. W jej ramach Niemcy będą mogli m.in. skorzystać z technologii tego producenta.
Ba, już zapowiedzieli wprowadzenie na rynek modeli, opartych na nowo opracowanej platformie CEA (China Electrical Architecture). To wspólne dzieło inżynierów Xpenga oraz Volkswagen China Technology i Cariad China (spółka-córka Volkswagena). Pierwszym nowym modelem Volkswagena opartym na CEA będzie SUV, spodziewany w 2026 roku.
Xpeng w Polsce: debiut w drugim kwartale 2025 r.
Teraz Xpeng zapowiedział ekspansję na polski rynek. Pojawi się on w naszym kraju już w drugim kwartale 2025 roku. Za dystrybucję samochodów tej marki będzie odpowiadać firma Inchcape.
„Wprowadzenie naszej marki na rynek oraz partnerstwo z Inchcape wzmacniają europejskie ambicje Xpenga” – mówi Alex Tang, dyrektor departamentu ds. międzynarodowej sprzedaży i serwisu Xpeng.
„Cieszymy się, że możemy przedstawić polskim konsumentom nowy standard mobilności elektrycznej, łącząc innowacyjną technologię Xpeng z wyjątkowym designem, oferując niezrównane doświadczenia, które spełniają oczekiwania współczesnych kierowców” – dodaje Tang.
Początkowo w polskiej ofercie Xpenga znajdą się trzy modele. Będą to limuzyna oraz dwa spore SUV-y. Czyli P7 oraz G6 i G9. Wszystkie oparto na tej samej architekturze SEPA 2.0, wykorzystującej m.in. technologie Cell-To-Body. Oznacza to, że bateria trakcyjna stanowi integralną część nadwozi tych samochodów, a jej obudowa – górną część podłogi.
Taka konstrukcja zwiększa przede wszystkim sztywność całej konstrukcji, choć… o kosztach związanych z naprawami powypadkowymi nikt jakoś nie wspomina.
TUTAJ przeczytasz więcej o Xpengu G6.
Xpeng w Polsce: 3 modele na początek
Xpeng P7 to mierzący 4,88 m długości sedan, wyróżniający się nowoczesną i atrakcyjną sylwetką oraz solidnymi osiągami. Dzięki mocy 473 KM w wariancie AWD, przekazywanej do kół obu osi, zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,1 s.
Bateria trakcyjna o pojemności 86,2 kWh (82,7 kWh użytecznie) zapewnia 505 km zasięgu, zgodnie z cyklem WLTP. Maksymalna moc ładowania to z kolei 175 kW. W rezultacie na nabicie akumulatora w zakresie 10-80 wystarcza 29 minut.
Wewnątrz Xpeng P7 wyróżnia się dużą przestrzenią, szczególnie dla pasażerów kanapy, oraz kokpitem o układzie typowym dla modeli z Chin. Czyli z dwoma ekranami oraz mocno ograniczoną liczbą przycisków.
Tak jak w G6 i G9, system multimedialny oparto na wysokowydajnych procesorach NVIDIA Orin X. Co istotne, wszystkie modele Xpenga oferują darmowe aktualizacje OTA, a flagowy G9 – imponujący zestaw audio. Składa się on z 22 głośników, „odpowiedzialnych za przestrzenne doznania 5G” – informują Chińczycy.
TUTAJ przeczytasz o tym, dlaczego Volkswagen sięgnął po udziały w Xpengu.
Mocne i szybkie SUV-y
Xpeng G6, który – podobnie jak inne modele tego producenta – zapracował na 5 gwiazdek w testach Euro NCAP, to mierzący 4,75 m SUV. Na rynku będzie on rywalizował m.in. z Teslą Model Y czy Fordem Mustangiem Mach-E.
Do jego napędu w odmianie AWD służą dwa silniki o łącznej mocy 476 KM. Zapewniają one przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 4,1 s. Z kolei akumulator trakcyjny ma pojemność użyteczną wynoszącą 87,5 kWh (ładuje się z mocą do 280 kW), co przekłada się na zasięg 550 km (zgodnie z WLTP).
Flagowy Xpeng G9 AWD Performance na jednym ładowaniu pokona dystans 520 km. Tyle że dysponuje on baterią o pojemności 98 kWh (93,1 kWh użytecznie), która ładuje się z maksymalną mocą 300 kW.
W tym aucie pracują dwa silniki elektryczne o łącznej mocy 551 KM. W efekcie ten mierzący 4,9 m długości SUV 100 km/h „załatwia” w 3,9 s.
TUTAJ przeczytasz megatest chińskiego Voyaha Free.
Xpeng w Polsce: dystrybutorem Inchcape
Grupa Inchcape w Polsce dysponuje salonami BMW i Mini oraz odpowiada za dystrybucję samochodów marek Jaguar i Land Rover. Na razie nie ma informacji na temat liczby punktów sprzedaży. Gwarancja mechaniczna na auta Xpenga wyniesie zapewne 5 lat.
„Rozpoczęcie współpracy Inchcape z marką Xpeng i wprowadzenie jej na polski rynek to duży krok w stronę rozwoju elektromobilności w Polsce. W tym segmencie kluczową rolę odgrywają zrównoważony rozwój i innowacje” – mówi Witold Wcisło, dyrektor generalny Inchcape Polska.
„Cieszymy się, że będziemy rozwijać tę markę w Polsce, oferując naszym klientom dostęp do zaawansowanych rozwiązań, które kreują przyszłość mobilności elektrycznej, oferując wyznaczające standardy na rynku pojazdy, poziom obsługi i relacji z klientami” – dodaje Wcisło.
Xpeng G6 w tym roku wziął udział m.in. w tegorocznym, zimowym teście zasięgów, przeprowadzanym przez Norweską Federację Samochodową (NAF) oraz w teście ładowania. Szczególnie w tym drugim pokazał się z bardzo dobrej strony, o czym przeczytasz TUTAJ.
Xpeng idzie w hybrydy?
Xpeng do tej pory oferował samochody wyłącznie na prąd, jednak pod koniec 2024 roku zapowiedział wprowadzenie nowatorskiego napędu hybrydowego. Znany jako Kunpeng Super Electric, zapewnia do 1400 km łącznego zasięgu.
Z tego 430 km pochodzi z elektrycznego układu napędowego. Na razie więcej szczegółów na jego temat Chińczycy nie zdradzili, poza tym, że wykorzystuje architekturę 800-woltową. Nie wiadomo też do jakich modeli trafi Kunpeng Super Electric, ale jego pojawienie się z pewnością zwiększy konkurencyjność tego producenta.
„System Kunpeng przyspieszy proces globalizacji Xpenga, rozwiązując ograniczenia infrastruktury ładowania poza granicami Chin. Musimy być przygotowani na wyzwania” – mówi założyciel i dyrektor generalny Xpenga, He Xiaopeng.
Dzięki dostępności napędu hybrydowego, Xpeng do końca 2025 roku chce rozszerzyć swoją działalność na około 60 krajów i utworzyć ponad 300 zagranicznych centrów sprzedaży.
Co istotne, chińskie hybrydy plug-in o wydłużonym zasięgu (EREV) są zazwyczaj o około 10% tańsze niż porównywalne modele elektryczne. Na dodatek zapewniają ponad 1000 km realnego zasięgu.











