Dzień dobry. Jestem posiadaczem pięknego Stingera niemal od początku. Przejąłem cesję leasingu po 30.000km. Auto bez wypadkowe, w najbogatszej wersji GT linę z dachem panoramicznym. Pomimo upływu lat ludzie dalej się za nim oglądają. Auto aktualnie ma wymienione filtry, olej i posiada OC do 26.03.2026r. Przebieg 94350km. Napęd na tył, pierwszy wypust, czyli mocniejsza wersja 255km, 6s do 100km. Auto nigdy mnie nie zawiodło, nie było napraw większych poza serwisem. Kto nie zna auta i porównuje kilka modeli zalecam sprawdzić w katalogu wyposażenie. 15 głośników Harman Kardon, fotele z pamięcią grzane i chłodzone, tylnie perforowane i grzane, aktywny tempomat do 200km/h, kontrola pasa ruchu, czujnik martwego pola, kamera 360, czujniki parkowania, headup, ładowarka indukcyjna, zestaw głośnomówiący, połączenie nawigacji z telefonu z komputerem pokładowym to tylko jedne z nielicznych dodatków w tej cenie. Dodatkowo przyciemnione tylne szyby. Nie kupimy BMW, Audi itd z takim wyposażeniem w podobnych kosztach.
Auto ma 8 lat więc przejdę do mankamentów, żeby zaoszczędzić państwa czas. Około trzy lata temu skorzystałem z ubezpieczenia i z powodu odprysków polakierowałem w firmie MMCars Wrocław elementy z widocznymi odpryskami (maska, zderzak, bok), niestety z upływem lat na zderzaku pojawiły sie dwa większe odpryski zawarte na zdjęciach ( jeden pewnie do spolerowania). Kiedyś w bagażniku rozlałem farbę, na szczęście na korytko jednak ubrudziłem fragment. Nigdy nic z tym nie próbowałem zrobić. Najważniejsze, zdarza się , że bagażnik zamykając z kluczyka lub guzikiem czasami odbija za pierwszym razem. Na gwarancji wymieniłem oba siłowniki jednak to nie pomogło na długo i więcej tego nie ruszałem. Myślę , że jak na 8lat to nie wiele. Jazda nim to czysta przyjemność. Z powodu powiększenia rodziny przerzuciłem się na SUVa :)