Na sprzedaż Saab 9-3 2.0 T Vector z 2007 roku tzw. półlift.
Samochód w moim posiadaniu od 07.04.2018 roku, zakupiony z przebiegiem 179 000 km. Auto z polskiego salonu, jest nawet polska instrukcja i książka serwisowa.
Przez ostatnie lata robiono m. in.:
- 02.2025 wymiana przednich sprężyn, górnych mocowań amortyzatorów, łączniki stabilizatorów przedniej osi;
- 05.2024 naprawa blacharska lewego przedniego kielicha (widoczne na jednym ze zdjęć)
- 08.2023 wymieniono koło dwumasowe, zestaw sprzęgła, koło zamachowe i uszczelniacz wału;
- 07.2023 wspawanie reperaturek tylnych nadkoli (niestety na zdjęciach widać że już wymagana poprawka), lakierowanie lewego przedniego błotnika i zderzaka przód;
- 05.2023 wymiana napinacza paska klinowego, linki hamulca ręcznego;
- 2022 wiosna - wymiana przekładni kierowniczej, drążków
- 10.2021 wymiana tłumika końcowego
- 05.2021 wymiana pompy paliwa
Plus na bieżąco wymiany tulei, wahaczy itp. Żarniki Xenon Philips DS2 4600K wymienione w grudniu 2023.
Mechanicznie pojazd jest w dobrym stanie, jak tylko coś się działo od razu starałem się to robić. Silnik trzyma się świetnie i naprawdę ładnie się zbiera. Tak naprawdę jedyną zauważalną bolączką jest czasami lekkie ściąganie w prawo. Po każdym ustawieniu zbieżności jest ok ale po jakimś czasie problem wraca.
Wnętrze też w ładnym stanie jak na 18 lat, na kilku przyciskach lekkie przetarcia ikon, czarny kolor trochę zszedł z włącznika świateł. Legendarny cupholder działa bez zarzutu. Siedzenia pasażera i kanapa z tyłu również w dobrym stanie, fotel kierowcy... niestety jak widać na zdjęciach... Pokrętło od podparcia odcinka lędźwiowego nie działa. Grzanie fotela pasażera bez zarzutu, fotela kierowcy już słabo.
Trochę gorzej robi się na zewnątrz. Tu już widać wiek auta i talent mistrzów parkowania.... Auto jest bezwypadkowe, bezkolizyjne ale jeszcze przed kupnem przeze mnie miało solidnie przetartą cała prawą stronę. Będąc w moim posiadaniu dorobiło się sporej parkingowych przetarć, lekkich wgniotek (marne pocieszenie że nie z mojej winy). Lakier też już chętnie zobaczył by gruntowną polerkę. Punkty korozji uwieczniłem na zdjęciach. Jest to narożnik w dachu nad kierowcą, lewe przednie nadkole, wspomniane wcześniej tyle nadkola. Płetwa na dachu też swoje przeżyła (zdjęcie). W momencie zakupu przeze mnie w 2018 roku, auto sprawdzane przez firmę Dr. Lemon przy ul. Albatrosów w Warszawie. W razie czego mam jeszcze raporty pdf z tamtej inspekcji, mogę podesłać pdf albo wydrukować na miejscu.
Samochód obecnie stoi na zimowych oponach Bridgestone Blizzak 225/45/R17 (kupione 02.2023) i oryginalnych alufelgach ALU59.
Drugi komplet kół to letnie Nokian Tyers Wetproof 225/45/R17 (kupione 05.2022) i oryginalnych alufelgach ALU50.
Opony w bardzo dobrym stanie, felgi proste ale krawężniki i dziury w jezdni zostawiły na nich ślady po sobie. Zwłaszcza dwie ALU50 (widoczne na zdjęciu).
Nie będę pisał, jak to widzę w wielu ofertach że auto jest bez zarzutu i nie wymaga żadnego wkładu, każdy kto chociaż raz kupował samochód używany wie że tak nie jest. Wady lakiernicze widać gołym okiem, jak ktoś się przejedzie poczuje w pewnym momencie że lekko ciągnie w prawo. Pewnie od koniec roku albo w przyszłym trzeba będzie pomyśleć już o wymianie tarcz hamulcowych z tyłu i serwisie olejowym. Generalnie dbałem o niego bo myślałem że zostawię go sobie na zawsze :P Ale trzeba szukać czegoś bardziej rodzinnego.
OC ważne do 09.04.2025
Badanie techniczne do 22.08.2025
Cena wiadomo, do jakiejś negocjacji.